Mierzenie odwiedzających z odpowiedzi AI: co daje analiza

Odwiedzający z silników odpowiedzi są nieliczni i rzucają się w oczy: zostają dłużej, rzadziej odskakują i częściej przechodzą do rzeczy. Da się ich czysto uchwycić – ale tylko częściowo, i warto to przy raportowaniu dopowiedzieć.

Kilka bladych strumieni płynie razem, jeden z nich zostaje jasno wyróżniony i czysto oddzielony

Najważniejsze w skrócie

  • Ruch z AI rozpoznaje się po źródle odesłania – domeny usług czatowych i odpowiadających pojawiają się jako osobne miejsca odesłań.
  • Części zasadniczo nie da się uchwycić: kto przeczyta odpowiedź, a potem wpisze nazwę firmy, pojawia się jako wejście bezpośrednie.
  • Dziennik serwera to drugie, często bardziej wymowne źródło: pokazuje, czy wasze strony są w ogóle czytane przez roboty AI.
  • Raportować należy trzy liczby – odwiedzających według źródła, wejścia robotów według podstrony i czas na stronie w porównaniu z resztą.

Liczby są małe. W większości małych firm udział leży w niskich jednocyfrowych procentach. Mimo to jest interesujący, bo wygląda inaczej niż reszta ruchu – i bo rośnie.

Po czym go poznać

Odwiedzający przychodzący z wygenerowanej odpowiedzi noszą z reguły domenę danej usługi jako miejsce odesłania. W analityce webowej pojawiają się przez to jako osobne źródło – często pod „odesłania” albo „referral”, a nie pod „wyszukiwanie”.

Pojawia się jakoPochodzenieNa co zwrócić uwagę
chatgpt.comodnośnik z odpowiedzi ChatGPTzwykle jednoznaczne
perplexity.aikliknięcie w źródło w Perplexitynajwyższy wolumen z trzech
gemini.google.comodnośnik z Geminimały, częściowo nieprzypisany
claude.aiodnośnik z odpowiedzi Claudezwykle jednoznaczne
copilot.microsoft.comodnośnik z Copilotaczęściowo jako odesłanie Bing
(bezpośrednie)przeczytana odpowiedź, nazwa wpisana potemnieprzypisywalne
Uwaga Ostatni wiersz jest najważniejszy i przy raportowaniu regularnie się go przemilcza. Znaczna część efektu pojawia się jako wejście bezpośrednie – ktoś czyta odpowiedź, zapamiętuje nazwę i wywołuje stronę później wprost. Tego łańcucha zasadniczo nie da się odtworzyć. Kto przedstawia zmierzoną liczbę jako kompletną, znacznie zaniża efekt.

Konfiguracja w czterech krokach

  1. Założyć własną grupę kanałów. W analityce zdefiniować grupę „odpowiedzi AI”, obejmującą wymienione wyżej miejsca odesłań. Inaczej ukrywają się między dwudziestoma innymi odesłaniami.
  2. Nie wykluczać miejsc odesłań. Niektóre narzędzia analityczne automatycznie odfiltrowują nieznane odesłania. Sprawdzić, czy dotyczy to tych domen.
  3. Zapisywać stronę docelową. Najważniejsza dodatkowa informacja: która podstrona została podlinkowana jako źródło? Wynika z tego, które treści faktycznie nadają się do cytowania.
  4. Analizować dziennik serwera. Filtr na identyfikatory robotów: GPTBot, OAI-SearchBot, ChatGPT-User, PerplexityBot, Perplexity-User, ClaudeBot, Claude-User, Google-Extended, Bingbot.

Czy wiesz, że…?

Przy małych liczbach dziennik serwera jest źródłem bardziej wymownym. Nie pokazuje, ilu przyszło ludzi – ale pokazuje, czy wasze strony są w ogóle czytane, które z nich i jak często.

Szczególnie użyteczne jest rozróżnienie po identyfikatorze: wejścia z identyfikatorów mających w nazwie „User” powstają dlatego, że ktoś właśnie zadał pytanie, do którego wasza strona mogłaby pasować. Są przez to bardziej bezpośrednim sygnałem niż zbierający z wyprzedzeniem – nawet jeśli nie wynika z nich ani jedno kliknięcie.

Dlaczego ci odwiedzający wyglądają inaczej

Trzy wzorce pokazują się niemal wszędzie, gdzie danych jest dość:

Wyraźnie dłuższy czas na stronie. Kto przychodzi z odpowiedzi, ma za sobą już wstępny wybór i czyta dalej celowo.

Mniej podstron na wizytę. Przychodzą po określone stwierdzenie, nie po to, by poprzeglądać. Niewiele podstron nie jest tu złym znakiem.

Częściej wprost na głębokich podstronach. Nie strona główna, lecz pojedynczy artykuł albo jego fragment. Właśnie dlatego każda głęboka podstrona musi być zrozumiała sama z siebie – często jest pierwszym kontaktem.

Z praktyki

Najbardziej użyteczną analizą nie jest liczba łączna, lecz lista stron docelowych. Pokazuje, które z waszych treści faktycznie nadają się na dowód – i regularnie zaskakuje.

Często nie są to pracochłonne artykuły przeglądowe, lecz krótkie, jasno odpowiedziane pojedyncze pytania. Fragment odpowiadający w czterech zdaniach w całości na konkretne pytanie jest cytowany częściej niż liczący 2000 słów przewodnik po tym samym temacie. Ta lista jest dlatego lepszym planowaniem treści niż jakikolwiek zbiór tematów.

Gdzie pomiar się kończy

Trzech rzeczy nie da się zmierzyć i to należy do każdego raportu:

  • Wymienienia bez kliknięcia. Kto zostaje wymieniony w odpowiedzi i nie zostaje kliknięty, nie zostawia śladu. To prawdopodobnie większa część efektu.
  • Wymienienia w systemach bez odnośników. Niektóre odpowiedzi wymieniają nazwy w tekście ciągłym, nie podając odnośnika.
  • Opóźnienie. Ktoś czyta odpowiedź w marcu i pyta w czerwcu. Tego łańcucha nie da się odtworzyć.

Jedyną wielkością pomocniczą jest pytanie w pierwszej rozmowie: „Jak Państwo do nas trafili?”. Nieprecyzyjne, ale obejmuje dokładnie te przypadki, do których nie sięga żaden pomiar.

Wskazówka Uzupełnijcie to pytanie w formularzu zapytania o możliwość odpowiedzi „przez odpowiedź AI (ChatGPT, Perplexity itp.)”. Udział zaznaczających tę opcję leży z doświadczenia wyraźnie powyżej tego, co wykazuje analityka – i to jest uczciwsza liczba.
Prompt
Pomóż mi czysto przeanalizować ruch z odpowiedzi AI.

Dane:
- Narzędzie analityczne: [nazwa]
- Okres: [dane]
- Odwiedzający z miejsc odesłań AI (według źródła i strony
  docelowej): [wklej tabelę]
- Czas na stronie i podstrony na wizytę, łącznie i dla tej grupy:
  [wartości]
- Wejścia robotów z dziennika serwera (identyfikator, podstrona,
  liczba): [wklej tabelę]

Zadania:
1. Podaj strony docelowe najczęściej podlinkowane jako źródło i
   to, co je łączy – o ile widać to z danych.
2. Porównaj czas na stronie i podstrony na wizytę tej grupy ze
   średnią ogólną. Zinterpretuj wynik.
3. Wskaż podstrony często pobierane przez roboty, ale
   niegenerujące ruchu z odesłań – i co to może znaczyć.
4. Sformułuj trzy zdania do naszego raportu miesięcznego, które
   uczciwie mówią, co te liczby pokazują, a czego nie pokazują.

Nie wymyślaj wartości. Tam, gdzie brakuje danych, powiedz jakich.

Podsumowanie

Pomiar jest niepełny, a mimo to opłacalny – przede wszystkim dlatego, że lista cytowanych stron docelowych wprost pokazuje, które treści nadają się na dowód.

W raporcie wystarczą trzy liczby: odwiedzający według źródła AI, wejścia robotów według podstrony, czas na stronie w porównaniu. I czwarte zdanie, które dopowiada, że znaczna część efektu pojawia się jako wejście bezpośrednie i dlatego w tych liczbach nie siedzi.

Częste pytania

Jak mierzyć odwiedzających przychodzących z odpowiedzi AI?

Przez źródło odesłania w analityce: domeny usług czatowych i odpowiadających pojawiają się jako osobne miejsca odesłań i dają się połączyć w grupę kanałów „odpowiedzi AI”. Uzupełniająco dziennik serwera pokazuje, które roboty AI jakie strony pobrały – przy małych liczbach często źródło bardziej wymowne.

Dlaczego części ruchu z AI nie da się zmierzyć?

Bo wiele osób czyta odpowiedź, zapamiętuje nazwę i wywołuje stronę później wprost. Takie wizyty pojawiają się jako wejście bezpośrednie i nie dają się przypisać. To samo dotyczy wymienień bez odnośnika i zapytań składanych miesiące później.

Czym ten ruch różni się od reszty?

Trzema wzorcami: wyraźnie dłuższym czasem na stronie, mniejszą liczbą podstron na wizytę i częstszym wejściem wprost na głęboką podstronę zamiast na stronę główną. Niewiele podstron na wizytę nie jest tu złym znakiem – ci odwiedzający przychodzą po określone stwierdzenie, nie po to, by poprzeglądać.

Które identyfikatory robotów analizować?

GPTBot, OAI-SearchBot i ChatGPT-User, PerplexityBot i Perplexity-User, ClaudeBot i Claude-User, Google-Extended oraz Bingbot. Użyteczne jest rozróżnienie: identyfikatory z „User” w nazwie pobierają stronę, bo ktoś właśnie zadał pasujące pytanie – to bardziej bezpośredni sygnał niż zbierający z wyprzedzeniem.

Co zrobić z analizą?

Najbardziej użyteczną częścią jest lista stron docelowych podlinkowanych jako źródło: pokazuje, które treści nadają się na dowód. Często nie są to obszerne przewodniki, lecz krótkie, jasno odpowiedziane pojedyncze pytania – co powinno wprost wpłynąć na planowanie treści na następny kwartał.

Marketing, który konfiguruje się sam

Beta Studio Engine jest otwarta. Zarezerwuj miejsce i współtwórz od początku.

Dołącz do bety →
← Powrót do listy